Pan Hilary w piekarni

Dodany przez: Body_Jarre

1075 wyświetleń
Klasyczna ściema

Dodany przez: Body_Jarre

1032 wyświetleń
Elfickie gender

Dodany przez: Body_Jarre

1044 wyświetleń
Mój stary to fanatyk wędkarstwa. Pół mieszkania zaj***ne wędkami najgorsze. Średnio raz w miesiącu ktoś wdepnie w leżący na ziemi haczyk czy kotwicę i trzeba wyciągać w szpitalu bo mają zadziory na końcu. W swoim 22 letnim życiu już z 10 razy byłem na takim zabiegu. Tydzień temu poszedłem na jakieś losowe badania to baba z recepcji jak mnie tylko zobaczyła to kazała buta ściągać xD bo myślała, że znowu hak w nodze.
Druga połowa mieszkania zaj***na Wędkarzem Polskim, Światem Wędkarza, Super Karpiem xD itp. Co tydzień ojciec robi objazd po wszystkich kioskach w mieście, żeby skompletować wszystkie wędkarskie tygodniki. Byłem na tyle głupi, że nauczyłem go into internety bo myślałem, że trochę pieniędzy zaoszczędzimy na tych gazetkach ale teraz nie dosyć, że je kupuje to jeszcze siedzi na jakichś forach dla wędkarzy i kręci gównoburze z innymi wędkarzami o najlepsze zanęty itp. Potrafi drzeć mordę do monitora albo wypie**olić klawiaturę za okno. Kiedyś ojciec mnie wk***ił to założyłem tam konto i go trolowałem pisząc w jego tematach jakieś losowe głupoty typu karasie jedzo guwno. Matka nie nadążała z gotowaniem bigosu na uspokojenie. Aha, ma już na forum rangę SUM, za naj***nie 10k postów."
"Jak jest ciepło to co weekend zapie**ala na ryby. Od jakichś 5 lat w każdą niedzielę jem rybę na obiad a ojciec pie**oli o zaletach jedzenia tego wodnego gówna. Jak się dostałem na studia to stary przez tydzień pie**olił że to dzięki temu, że jem dużo ryb bo zawierają fosfor i mózg mi lepiej pracuje.
Co sobotę budzi ze swoim znajomym mirkiem całą rodzinę o 4 w nocy bo hałasują pakując wędki, robiąc kanapki itd.
Przy jedzeniu zawsze pie**oli o rybach i za każdym razem temat schodzi w końcu na Polski Związek Wędkarski, ojciec sam się nakręca i dostaje strasznego bólu dupy durr niedostatecznie zarybiajo tylko kradno hurr, robi się przy tym cały czerwony i odchodzi od stołu klnąc i idzie czytać Wielką Encyklopedię Ryb Rzecznych żeby się uspokoić.

W tym roku sam sobie kupił na święta ponton. Oczywiście do wigilii nie wytrzymał tylko już wczoraj go rozpakował i nadmuchał w dużym pokoju. Ubrał się w ten swój cały strój wędkarski i siedział cały dzień w tym pontonie na środku mieszkania. Obiad (karp) też w nim zjadł [cool][cześć]

Gdybym mnie na długość ręki dopuścili do wszystkich ryb w polsce to bym wziął i zapie**olił.

Jak któregoś razu, jeszcze w podbazie czy gimbazie, miałem urodziny to stary jako prezent wziął mnie ze sobą na ryby w drodze wyjątku. Super prezent k***o.

Pojechaliśmy gdzieś wp*zdu za miasto, dochodzimy nad jezioro a ojcu już się oczy świecą i oblizuje wargi podniecony. Rozłożył cały sprzęt i siedzimy nad woda i patrzymy na spławiki. Po pięciu minutach mi się znudziło więc włączyłem discmana to mnie ojciec pie**olną wędką po głowie, że ryby słyszą muzykę z moich słuchawek i się płoszą. Jak się chciałem podrapać po dupie to zaraz 'krzyczał szeptem', żebym się nie wiercił bo szeleszczę i ryby z wody widzą jak się ruszam i uciekają. 6 godzin musiałem siedzieć w bezruchu i patrzeć na wodę jak w jakimś j***nym Guantanamo. Urodziny mam w listopadzie więc jeszcze do tego było zimno jak sam sk***ysyn. W pewnym momencie ojciec odszedł kilkanaście metrów w las i się sp***ział. Wytłumaczył mi, że trzeba w lesie pierdzieć bo inaczej ryby słyszą i czują.

Wspomniałem, że ojciec ma kolegę mirka, z którym jeździ na ryby. Kiedyś towarzyszem wypraw rybnych był hehe Zbyszek. Człowiek o kształcie piłki z wąsem i 365 dni w roku w kamizelce BOMBER. Byli z moim ojcem prawie jak bracia, przychodził z żoną Bożeną na wigilie do nas itd. Raz ojciec miał imieniny zbysio przyszedł na hehe kielicha. Najebali się i oczywiście cały czas gadali o wędkowaniu i rybach. Ja siedziałem u siebie w pokoju. W pewnym momencie zaczeli drzeć na siebie mordę, czy generalnie lepsze są szczupaki czy sumy.
>WEŹ MNIE NIE Wk***IAJ ZBYCHU, WIDZIAŁEŚ TY KIEDYŚ JAKIE SZCZUPAK MA ZĘBY? CHAPS I RĘKA Uj***nA!
>k***A TADEK SUMY W POLSCE PO 80 KILO WAŻĄ, TWÓJ SZCZUPAK TO IM MOŻE NASKOCZYĆ
>CO TY MI O SUMACH pie**olISZ JAK LEDWO UKLEJĘ POTRAFISZ Z WODY WYCIĄGNĄĆ. SZCZUPAK TO JEST KRÓL WODY JAK LEW JEST KRÓL DŻUNGLI
No i aż się zaczeli nak***iać zapasy na dywanie w dużym pokoju a ja z matką musieliśmy ich rodzielać. Od tego czasu zupełnie zerwali kontakt. W zeszłym roku zadzwoniła żona zbysia, że zbysio spadł z rowerka i zaprasza na pogrzeb. Odebrała akurat matka, złożyła kondolencje, odkłada słuchawkę i mówi o tym ojcu, a ojciec
>I bardzo k***a dobrze
Tak go za tego suma znienawidził.

Wspominałem też o arcywrogu mojego starego czyli Polskim Związku Wędkarskim. Stał się on kompletną obsesją ojca i jak np. w telewizji mówią, że gdzieś był trzęsienie ziemi to stary zawsze mamrocze pod nosem, że powinni w końcu coś o tych sk***ysynach z PZW powiedzieć. Gazety niewędkarskie też przestał czytać bo miał ból dupy, że o wędkarstwie polskim ani aferach w PZW nic się nie pisze.

Szefem koła PZW w mojej okolicy jest niejaki pan Adam. Jest on dla starego uosobieniem całego zła wyrządzonego polskim akwenom przez Związek i ojciec przez wiele lat toczył z nim wojnę. Raz poszedł na jakieś zebranie wędkarskie gdzie występował Adam i stary wrócił do domu z podartą koszulą bo siłą go usuwali z sali takie tam inby odpie**alał.
Po klęsce w starciu fizycznym ze zbrojnym ramieniem PZW ojciec rozpoczął partyzantkę internetową polegającą na szkalowaniu PZW i Adama na forach lokalnych gazet. Napie**alał na niego jakieś głupoty typu, że Adam był tajnym współpracownikiem UB albo, że go widział na ulicy jak komuś gwoździem samochód rysował itd. Nie nauczyłem ojca into TOR więc skończyło się bagietami za szkalowanie i stary musiał zapłacić Adamowi 2000zł.

Jak płacił to przez tydzień w domu się nie dało żyć, ojciec k***ił na przekupne sądy, PZW, Adama i w ogóle cały świat. Z jego pie**olenia wynikało, że PZW jak jacyś masoni rządzi całym krajem, pociąga za szurki i ma wszędzie układy. Przeliczał też te 2000 na wędki, haczyki czy łódki i dostawał strasznego bólu dupy, ile on by mógł np. zanęty waniliowej za te 2k kupić (kilkaset kilo).

Stary jakoś w zeszłym roku stwierdził, że koniecznie musi mieć łódkę do połowów bo niby wypożyczanie za drogo wychodzi i wszyscy go chcą oszukać
>synek na wodzie to się prawdziwe okazy łapie! tam jest żywioł!
ale nie było go stać ani nie miał jej gdzie trzymać a hehe frajerem to on nie jest żeby komuś płacić za przechowywanie więc zgadał się z jakimiś wędkarzami okolicy, że kupią łódkę na spółkę, ona będzie stała u jakiegoś janusza, który ma dom a nie mieszkanie w bloku jak my, na podjeździe na przyczepie, którą ten janusz ma i się będą tą łódką dzielili albo będą jeździć łowić razem.
Na początku ta kooperatywa szła nawet nieźle ale w któryś weekend ojciec się rozchorował i nie mógł z nimi jechać i miał o to olbrzymi ból ... Czytaj dalej

Dodany przez: Body_Jarre

1902 wyświetleń
Będą dzieci na budowie ;)

Dodany przez: Body_Jarre

843 wyświetleń
Tak gadam przez telefon

Dodany przez: Body_Jarre

859 wyświetleń
Mały biznesmen

Dodany przez: Body_Jarre

882 wyświetleń
Targetuj ASAP, idzie dedlajn, będzie fakap

Dodany przez: Body_Jarre

1008 wyświetleń
Jak pies z kotem?

Dodany przez: Body_Jarre

1272 wyświetleń
Zmęczenie materiału

Dodany przez: Body_Jarre

936 wyświetleń
Uwaga panowie!

Dodany przez: Body_Jarre

979 wyświetleń
Nerd na wakacjach

Dodany przez: Body_Jarre

952 wyświetleń
OBRAZEK ZWINIĘTY, KLIKNIJ ABY ROZWINĄĆ ˇ

Dodany przez: Body_Jarre

888 wyświetleń
Kotman

Dodany przez: Body_Jarre

945 wyświetleń
Sposób na Pitagorasa

Dodany przez: Body_Jarre

861 wyświetleń
Fast food

Dodany przez: Body_Jarre

894 wyświetleń
Słonecznik-pułapka

Dodany przez: Body_Jarre

876 wyświetleń
Kto je wpuścił na Arkę Noego?

Dodany przez: Body_Jarre

803 wyświetleń
Dzisiejsza młodzierz...

Dodany przez: Body_Jarre

839 wyświetleń
I tak co weekend...

Dodany przez: Body_Jarre

851 wyświetleń
Biedny Vader

Dodany przez: Body_Jarre

805 wyświetleń
Polaki skarpeciaki

Dodany przez: Body_Jarre

831 wyświetleń
Brzydkie kaczątko

Dodany przez: Body_Jarre

903 wyświetleń
OBRAZEK ZWINIĘTY, KLIKNIJ ABY ROZWINĄĆ ˇ

Dodany przez: Body_Jarre

822 wyświetleń
Kot-foch

Dodany przez: Body_Jarre

1045 wyświetleń
Z Archiwum K

Dodany przez: Body_Jarre

881 wyświetleń
Niezależne kobiety to zło!

Dodany przez: Body_Jarre

790 wyświetleń
Morserca!

Dodany przez: Body_Jarre

854 wyświetleń
Besos!

Dodany przez: Body_Jarre

997 wyświetleń
Pies-kameleon

Dodany przez: Body_Jarre

871 wyświetleń
To się nie skończy dobrze

Dodany przez: Body_Jarre

806 wyświetleń
Cud!

Dodany przez: Body_Jarre

903 wyświetleń
Patowa sytuacja

Dodany przez: Body_Jarre

896 wyświetleń
Nawet noworodek by się lampił!

Dodany przez: Body_Jarre

771 wyświetleń
Logika kobiet

Dodany przez: Body_Jarre

978 wyświetleń
Nowy przeciwnik Batmana

Dodany przez: Body_Jarre

819 wyświetleń
Artystyczny nieład

Dodany przez: Body_Jarre

865 wyświetleń
DJ G(o)łąb

Dodany przez: Body_Jarre

968 wyświetleń
Pies, który chciał zostać komarem

Dodany przez: Body_Jarre

1037 wyświetleń
Bring me Solo!

Dodany przez: Body_Jarre

1116 wyświetleń
czas trąbić hejnała

Dodany przez: ciochu

784 wyświetleń
dream team

Dodany przez: Kwachu

909 wyświetleń
co ten Kubuś robi...

Dodany przez: Kwachu

830 wyświetleń
skoki

Dodany przez: Kwachu

802 wyświetleń
gruby 50 latek

Dodany przez: Kwachu

969 wyświetleń
bombowy kot

Dodany przez: Kwachu

915 wyświetleń
stażyści

Dodany przez: Kwachu

810 wyświetleń
roman się zmienił

Dodany przez: Kwachu

771 wyświetleń
klepać biede

Dodany przez: Kwachu

872 wyświetleń
po co wybierać?

Dodany przez: Kwachu

872 wyświetleń
Do góry
Administracja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za materiały dodawane przez użytkowników, którzy podczas rejestracji zaakceptowali regulamin serwisu. Jeśli uważasz, że materiał znajdujący się w naszym serwisie łamie prawo, obraża Cię osobiście, bądź narusza zasady, możesz zgłosić ten fakt to administracji serwisu kontakt@kwachy.pl - zweryfikujemy to jak najszybciej się da.
Momencik, trwa przetwarzanie danych ... Momencik, trwa przetwarzanie danych